nie stać nas na żywność

Wzrost konsumpcji powoduje pełzającą drożyznę i niebawem zwykłego Kowalskiego nie będzie stać na kupno dobrej jakości jedzenia. Polskiego jedzenia. Chcemy jeść zdrowo, dobrze dobierać dietę, chcemy schudnąć i utrzymać prawidłową wagę ciała, chcemy zdrowo odżywiać nasze dzieci. Nie chcemy stać w kolejce do lekarza i wydawać pieniędzy na leki. Chcemy długo być sprawni, nie chcemy walczyć z alergiami.

A co chcemy mieć na swoich talerzach? Produkty typu: szybko, tanio, dużo. Dotyczy to każdego z nas. Ponieważ tak nam wygodniej.

Zajmowałam się treningami personalnymi oraz rozpisywaniem diet bazujących na tym, co podopieczny ma w lodówce. Bez wymyślania wizyt w specjalistycznych sklepach, bez diety kosztującej krocie. Ustalając zawartość lodówki starałam się pokazać jakoś tego, co będzie spożywać podopieczny. Jakość, wartość, nie ilość i byle się zapchać.

Bardzo ważne jest to, co kupujemy. Produkt masowy, przemysłowy to dziesiątki tysięcy złotych i szablonowe działania, hurtowe. Ferma indyków czy kurczaków to załóżmy 1000sztuk, które potrzebuje tony paszy dziennie. Jeśli jedno zwierze jest chore, może zarazić całe stado, więc prewencyjnie podaje się leki wszystkim. Bo ubytek to strata. Jaką jakość niesie za sobą tona paszy? Żadnej, bo trzeba podać ją codziennie przez 6tygodni. Lepsza opcja budżetowa.

Mali rolnicy, przetwórcy starają się o wytwarzanie wysokiej jakości produktów, ponieważ ilość tej bazy jest mniejsza. Łatwiej podejść indywidualnie do każdego przypadku. Za małymi lokalnymi wytwórcami idzie wartość indywidualności, oddania temu co powstaje, pasja i sumienność. Wytworzenie kosztuje więcej w małych ilościach przy tej samej pracy, a czasem większej, jak w przemyśle.

Wybierając dyskont, niższe ceny, wybieramy choroby, konsumpcjonizm, zmiany klimatyczne, stres i biedę.

Zastanów się, co kupujesz na co dzień, z czego możesz zrezygnować, bo jest to zachcianką, a przeznaczyć te zaoszczędzone pieniądze na jeden wysokiej jakości produkt.

Może warto ugotować mniejszy obiad i nie wyrzucić, bo niedojedzony, a bardziej urozmaicony i pełen smaków oraz wartości odżywczych?

Jedzenie roślin i zieleniny z wielkopowierzchniowych upraw też nie uchroni przed chorobami.

Tagged , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *