Praca wytwórcy

W głowie pełno pomysłów, a wolne chwile poświęcam na uczenie się kilku zagadnień. Między innymi tego, jak nakręcić dla Was film. Zdawałoby się, że to nie takie trudne. Wystarczy złapać telefon i już. Jednak nie. Chcę pokazać Wam coś więcej i lepiej. Tak, aby nie było nudno. Zwykłe opowieści popatrzeć można na story. Wymaga to przemyślenia, co chcesz umieścić, ale pracy niewiele.

Zastanawialiście się, ile zaangażowania wymaga to, co widzicie w internecie u twórców?

Coraz więcej osób pokazuje swoje manufaktury. Często są to unikatowe produkcje, totalne rękodzieło. W takim produkcie jest serce, czas, pasja, wrażliwość i jeszcze kilka wartości. Takie produkty wręcz nie mogą być tanie. A dzisiaj to cena kieruje sprzedażą i popytem.

Co wpływa na cenę? Opakowanie, etykiety, produkt, składniki, czas, praca i kilka mniejszych elementów. W rolnictwie czas odgrywa zasadniczą rolę. Oraz praca – fizyczna, roboczogodziny.

Zanim pęczek lawendy, składający się ze 150 kwiatów, trafi w Wasze ręce, potrzebny jest cały czasochłonny proces.
Wpierw należy przygotować podłoże pod roślinę, którą hodujemy z nasiona lub szczepki z innego krzaka.

Sadzenie, pielenie, przycinanie, pielęgnacja mikroorganizmami. Po roku mamy ładny krzak, przycięty na wiosnę i zakwitający w czerwcu. Okres zbioru, który odbywa się ręcznie, przypada na drugą połowę czerwca i początek lipca. Trzeba to robić, gdy jest sucho i najlepiej przed południem, aby zachować jak najwięcej olejków eterycznych w kwiatach. Ścina się każdy krzak osobno, układając pierwsze pęki. Następnie przebieram kwiatek po kwiatku, układam, liczę, związuję i suszę. Żmudne zajęcie. Pielęgnacja lawendy wcale na tym się nie kończy. Jesienią znów podcinamy krzaki po drugim kwitnieniu, a pielenie i koszenie to stały rytuał.

Gdy kupujecie rękodzielniczy wyrób, miejcie na uwadze, że wymagał on czasu i pracy, nim uzyskał swój ostateczny wygląd. Tak jak dobra pochodzące z małych gospodarstw, gdzie powstają prawdziwe produkty z potrzeby, miłości i pasji.

Tagged , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *