Dlaczego sprowadzamy mydło ze stanów

Przygotowuję nowe odcinki audycji i wciąż wracam myślami i słowami do stwierdzenia: kupuj polskie i z Polski. Jednak wcale to nie jest takie proste i oczywiste. Markety, dyskonty, sieci zagranicznych sklepów wpychają nam swoje wyroby i często mamy wrażenie, że jakość jest lepsza. Reklama przecież przyjaźniejsza. Opakowanie super i elegancjie. Ma naklejki bio, organic.

Dlaczego sprowadzamy eko mydło ze Stanów, ładując nasze pieniądze do kieszeni za granicą, popierając transport samolotowy lub morski, co wcale nie wpływa pozytywnie na środowisko, a nie wspieramy polskich inicjatyw. A jest takich wiele, trzeba tylko dobrze poszukać. Często są to niewielkie biznesy, których nie stać na reklamę.

Zachwycamy się eko opakowaniem na bio bananach z Ekwadoru, ale nie mamy czasu iść do lokalnego rolnika, sklepu z lokalną żywnością i kupić tam nasze polskie jabłka, gruszki.

Tak, zaraz będą głosy, że nie każdy ma dostęp, czas, pieniądze. W dobie internetu oraz platform, ktore oferują usługi dostaw, to chyba problemem jest nasze lenistwo i ignorancja.

Dyskonty, markety chcą zabić małych producentów ceną. Chcą uzależnić nas konsumentów od siebie, bo jak się zachowało społeczeństwo na wieść o zamkniętych sklepach w niedzielę? Jak bardzo jesteśmy przeżarci tym konsumpcjonizmem i chęcią posiadania, bycia trendy i modnym, wygodnym? Czemu w memach wracamy do wspomnień: pamiętasz zabawy na trzepaku? A mleko codziennie dostarczane pod drzwi, w szklanych butelkach? Czemu to my tworzymy taki świat, gdzie śmietniki toną pod stertą śmieci, ludzie muszą korzystać ze społecznych lodówek, wszystko jest na kredyt, a wyznacznikiem statusu jest marka i model samochodu?
Jak zabraknie Internetu, to co człowiek zrobi ze sobą?

#trudnepytania #kupujpolskie #kupujjakosc #ekosreko

Tagged , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *