W duchu zero waste – rozmowa z Martą Robins

Przed Wami piąty odcinek mojej audycji. Dziś usłyszycie rozmowę z dziewczyną, która po prostu zaczęła działać i produkuje słoik śmieci miesięcznie. Niewiarygodne? Owszem!

Marta Robins, blogerka i podcasterka, która stwierdziła, że warto zrobić coś dla natury, ale poświęcając trochę siebie, swoje przyzwyczajenia, przyjemności. Wyszła ze strefy komfortu i stanęła w szranki z pragnieniami zakupu wielu różnych produktów użytku codziennego a zadbaniem o to, jakie śmieci produkuje, jak może wesprzeć walkę z zanieczyszczonym światem. W drodze przez ostatnie jedenaście miesięcy pojawiały się przeróżne góry i doliny, towarzyszyły jej wzloty i upadki, ale dzisiaj może powiedzieć, że jest szczęśliwa i ma satysfakcję z tego, co już osiągnęła.

Marta Robins mówi o trudnościach, jakie można napotkać w trakcie przechodzenia od pełności i luksusów konsumpcjonizmu do minimalizmu i filozofii zero waste. Każdy może zacząć, ale nie każdy musi i potrzebuje, aby żyć idealnie w tych nurtach. Marta podkreśla, że warto chociaż w mniejszym stopniu wcielać nawet najmniejsze kroczki do ratowania naszej planety przed śmieciami i nie zrzucać do końca całej winy na duże koncerny i producentów produktów, którzy wytwarzają miliony ton śmieci.

Nie chcę Wam zdradzać całego odcinka, ale jeszcze powiem, że Marta będzie prowadziła warsztaty na Women Camp i pokaże, opowie, co można wprowadzić w codziennym życiu z filozofii zero waste.

Zapraszam do przesłuchania odcinka, pozostawienia komentarza oraz subsrybowania kanału, abyście byli na bieżąco z kolejnymi rozmowami!

Tagged , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *